Sprawy spadkowe mogą wyglądać bardzo różnie. Zależy to od tego ile jest spadkobierców, czy jest między nimi zgoda, czy podział majątku ma się odbyć w oparciu o testament czy ustawę, w końcu czy dokonuje się podziału notarialnie czy sądowo.

Zwykle jeśli jest testament sprawa jest najbardziej jasna. Zmarły wyraża w nim swoja ostatnią wolę, której raczej nikt nie podważa. Zresztą zdarza się nawet, że postępowanie spadkowe zostaje wznowione w związku z odnalezieniem testamentu zmarłego, do którego nie było dostępu podczas otwarcia spadku. Jednak oczywiście może być też tak, że zmarły po prostu nie zostawił testamentu i wtedy mamy do czynienia z dziedziczeniem ustawowym. Stosuje się wówczas prawo spadkowe zgodne z zapisami kodeksu cywilnego. Zarówno sprawy spadkowe za granicą, jak i w kraju kierują się tutaj przede wszystkim interesem najbliższej rodziny, czyli dzieci i współmałżonka. W Polsce dzieci i małżonek otrzymują równe części spadku, chyba że dzieci jest więcej niż troje. Chodzi o to, że spadek po współmałżonku nie może być mniejszy niż 1/4 wartości jego majątku. Jednak jeśli para nie miała dzieci wcale nie oznacza to, że cały spadek przypada żonie lub mężowi. Wówczas po 1/4 jego części otrzymują rodzice zmarłej osoby.

Zdarza się tak, że spadkobiercy nie są całkowicie zgodni co do sposobu działu spadku. Wtedy zwykle odbywa się jego podział sądowy. Każda z dziedziczących osób może złożyć w sądzie odpowiedni wniosek w tej sprawie. Natomiast jeśli nie ma żadnych kłótni i nieporozumień spadkobiercy decydują się zazwyczaj na notarialny podział spadku. Jest on co prawda droższy, ale odbywa się szybciej i notariusz bierze na siebie wszelkie formalności. Zresztą z jakimiś kosztami postępowania spadkowego trzeba się liczyć w każdym przypadku. Poza tym płaci się także podatek spadkowy, jednak jest on naliczany od pewnej kwoty i jego wysokość może być różna, w zależności od stopnia pokrewieństwa ze zmarłym. Warto też wiedzieć, że spadek wcale nie musi zostać przyjęty. Jeśli okaże się, że dziedziczenie oznacza przejęcie długów zmarłej osoby można się go zrzec. Natomiast ważne jest to, aby odrzucić spadek przed upłynięciem sześciu miesięcy od jego otwarcia, bo po tym czasie uznaje się że został przyjęty.